Szkoły z oddziałami integracyjnymi

Powstające coraz liczniej szkoły z oddziałami integracyjnymi wpisuj,ą się w coraz bardziej rozpowszechniany nurt integracji osób niepełnosprawnych z resztą społeczeństwa. Pierwsze takie szkoły, a raczej klasy powstały w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych. Najczęściej klasy te są mniej liczne od zwykłych i liczą od piętnastu do dwudziestu uczniów. Kilku z nich posiada zazwyczaj orzeczenie z poradni o potrzebie specjalnej edukacji. Są tu dzieci z problemami słuchu, wzroku lun ruchowymi. Często cechuje je nadpobudliwość czy ADHD a także zaburzenia koncentracji. Większość dzieci powinna być jednak zdrowa, aby proporcje w klasie przypominały te występujące w społeczeństwie. W klasie integracyjnej pracuje dwóch nauczycieli. Są to nauczyciel przedmiotowy i wspomagający. Aby lekcja mogła być poprawnie przeprowadzona przez nauczyciela przedmiotowego nauczyciel wspomagający przez cały czas lekcji asystuje uczniom o specyficznych potrzebach edukacyjnych pomagając im w pełni uczestniczyć w zajęciach. Do pomocy dzieciom w szkole zostają także zatrudnieni liści specjaliści tacy jak logopeda, psycholog lub rehabilitant. Aby nauczanie w klasie integracyjnej przyniosło oczekiwane rezultaty potrzebna jest stała współpraca nauczycieli, rodziców i pozostałej kadry szkoły. Dla specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów sporządzane są indywidualne programy kształcenia, w których określa się etapy i cele do osiągnięcia.

Szkolnictwo specjalne w Polsce

Okazuje się, ze pewien procent dzieci w każdej populacji odbiega od przeciętnej posiadając specjalne potrzeby w procesie wychowawczym. Mają one najczęściej związek ze stanem zdrowia dziecka, choć wpływ mają także warunki środowiskowe w jakich się wychowuje. Obecnie na uczniów ze specjalnymi potrzebami czeka dobrze przygotowana kadra nauczycielska rekrutująca się spośród absolwentów pedagogiki specjalnej lub oligofrenopedagogiki zajmującej się osobami niepełnosprawnymi intelektualnie, surdopedagogiki przeznaczonej dla osób z wadami słuchu czy tyflopedagogiki służącej osobom z problemami wzroku. Specjalne działy pedagogiki zajmują się terapią osób niepełnosprawnych i procesami rewalidacji czyli usprawniania, usamodzielniania i przystosowywania ich do życia w społeczeństwie. Okazuje się, ze zajmuje się ona nie tylko tymi, którym trudno sprostać szkolnym wymaganiom, ale również tymi, którzy znacznie przewyższają rówieśników pod względem uzdolnień i talentów, a więc ludźmi wybitnie zdolnymi. Pedagogika korekcyjna dba o wyrównanie poziomu nauczania wśród różnych uczniów w klasie. Natomiast pedagogika resocjalizacyjna dba o młodocianych mających za sobą kłopoty z prawem. Coraz większy poziom integracji niepełnosprawnych osiągany jest dzięki coraz liczniejszym szkołom z oddziałami integracyjnymi, które przyjmują do tej samej klasy zarówno uczniów bez specjalnych potrzeb jak i niepełnosprawnych zapewniając i jednym i drugim wykwalifikowanych opiekunów podczas nauki.

Czy nauka jest w Polsce darmowa

Jedną ze zdobyczy cywilizacji jest darmowa i powszechna edukacja. Na szczęście w Polsce możemy się nią cieszyć od lat. Obowiązkową i bezpłatną edukacją w naszym kraju objęte są wszystkie dzieci w wieku od sześciu do osiemnastu lat. Każde dziecko objęte jest tak zwaną rejonizacją, czyli zamieszkując dany teren ma przydzieloną szkołę, do której bezpłatnie może uczęszczać. Jeśli znajduje się ona w znacznej odległości od domu, szkoła organizuje uczniom bezpłatny dojazd. Wysłanie dziecka do szkoły zatem nic nie kosztuje, jednak problem pojawia się w momencie konieczności wyposażenia go na drogę. Rodzice własnym sumptem powinni zadbać o to by dziecko było odpowiednio ubrane, niektóre szkoły wymagają obowiązkowo mundurków. Ponadto trzeba wyposażyć dziecko w obuwie zmienne oraz strój do wychowania fizycznego, które coraz częściej obejmuje również zajęcia na basenie. Następny wydatek wiąże się z zakupem podręczników i przyborów szkolnych, które dodatkowo trzeba pomieści w plecaku lub torbie specjalnie do tego przeznaczonych. Na tym jednak wydatki rodziców ucznia wcale się nie kończą. Po rozpoczęciu roku szkolnego trzeba będzie opłacić ubezpieczenie dziecka, oraz uiścić opłatę na komitet rodzicielski. W ciągu roku szkolnego czekają nas jeszcze liczne składki okolicznościowe a także zakup biletów wstępu do teatru, kina i na koncert, na które nasze dziecko uda się z klasa w ramach zajęć szkolnych.

Karta nauczyciela i jej specyfika

Nauczycieli zatrudnieni w państwowych szkołach najczęściej obowiązuje Karta Nauczyciela, która ma pierwszeństwo przed Kodeksem Pracy, co czyni tę sytuację wyjątkową na rynku pracy. Okazuje się, że w praktyce Kartą Nauczyciela objęci są pracownicy publicznych przedszkoli, szkół, zakładów kształcenia, zakładów poprawczych, schronisk dla nieletnich oraz rodzinnych ośrodków konsultacyjnych. Często nie chodzi tylko o kadrę nauczycielską, ale również o specjalistów logopedów lub bibliotekarzy. Karta Nauczyciela uprawnia objętych nią pracowników do siedemdziesięciu dziewięciu dni urlopu w roku, a także rocznego urlopu zdrowotnego. Jak w przypadku wielu grup zawodowych, także i nauczyciele posiadają zatem swoje przywileje, które niekiedy mogą budzić kontrowersje. Dlatego w naszym kraju co jakiś czas podnoszone są głosy o zniesienie Karty Nauczyciela. Szczególnie, ze obecnie część nauczycieli zatrudniana jest z jej pominięciem. Na przykład rezygnują z niej niepubliczne instytucje edukacyjne. Zatrudnieni w nich nauczyciele podlegają takim samym regulacjom prawnym jak inni pracownicy, na przykład administracyjni. Obowiązuje ich zatem Kodeks pracy tak jak większość pracowników w naszym kraju. Wiadomo, że zlikwidowanie prawa, które działa w Polsce od wielu lat nie jest proste. Poza tym jeśli jest ono zdecydowanie korzystne dla objętej nim grupy zawsze znajdą się żarliwi jego obrońcy w osobach samych nauczycieli jak i związkowców występujących w ich imieniu.

Gimnazja dawniej i dziś

Nazwa gimnazjum może wprowadzać w błąd ponieważ w różnych epokach i w różnych państwach określała nieraz bardzo odległe jednostki systemu oświaty. W Polsce przed wojną do gimnazjum uczęszczali uczniowie w wieku od dziesięciu do osiemnastu lat. Obecnie, od 1999 gimnazjum w naszym kraju to drugi stopień obowiązkowego kształcenia na poziomie podstawowym, a młodzież, która się w nim uczy ma od trzynastu do szesnastu lat. Nastolatki mają do przejścia trzy klasy na których zakończenie czeka ich jeszcze przeprowadzany jednocześnie w całej Polsce egzamin. Noty jakie osiągną gimnazjaliści na tym egzaminie mogą być decydujące w procesie rekrutacji do kolejnej szkoły. Jeśli celem nastolatka jest renomowane w regionie liceum raczej małe będą jego szanse jeśli na egzaminie osiągnie jedynie niezbędne minima. Etap gimnazjum jest jednym z najtrudniejszych w procesie edukacji. Młodzi ludzie wyrwani ze swoich środowisk klasowych spotykają się niekiedy z zupełnie obcym otoczeniem. Jeśli dodać do tego trudny wiek dojrzewania, w którym się znajdują czasami może powstać mieszanka wybuchowa. Niektórzy krytycy argumentują również że gimnazja ze względu na dość dużą podstawę programową przygotowują jedynie do zdania egzaminu końcowego, bez potrzebnego pogłębiania wiedzy i skupieniu się na rozwoju umiejętności ucznia. Tymczasem gimnazjum może stać się dla młodego człowieka szkołą życia, w której jeśli sobie poradzi będzie miał już tylko z górki.

Studia prawnicze i aplikacja

Trudności związane z dostaniem się na aplikację po studiach prawniczych podniosły dyskusję o uwolnieniu niektórych zawodów, na które do tej pory była wydawana koncesja państwowa. Do tej pory aby zostać radcą prawnym, adwokatem albo sędzią nie wystarczą same studia. Potrzebna jest również praktyka i egzamin jaki przechodzi się podczas odbywania tak zwanej aplikacji prawnej. Jest to rodzaj płatnych praktyk lub stażu podczas którego kandydat do wykonywania zawodu poznaje praktyczne aspekty przyszłej pracy. Szkoli się także w procedurze postępowania, studiuje konkretne przypadki stosowania prawa. Jest to jak najbardziej uzasadnione w przypadku wykonywania tak odpowiedzialnego zawodu. Problem jednak polega na tym, że bardzo trudno znaleźć miejsce na aplikacjach,a kryteria przyjmowania na nie nie śą do końca jasne. Dlatego sprawa budzi wiele kontrowersji. Nie zmienia to jednak faktu, ze studia prawnicze pozostają jednymi z najbardziej popularnych, a uczelnie oferujące te kierunki są rok rocznie oblegane podczas rekrutacji. Aby dostać się na studia prawnicze, trzeba być dobrym znawcą historii, której znajomość jest sprawdzana podczas egzaminów wstępnych. Same studia także nie należą do najłatwiejszych. Ilość materiału do przyswojenia a także trudne egzaminy do przejścia sprawiają, ze są to bardzo wymagające studia. Trudno myśleć tutaj o pogodzeniu nauki z pracą, ponieważ ta pierwsza zabiera cały czas i energię studenta.

Najtrudniejsze kierunki studiów

Istnieją kierunki studiów, które tradycyjnie uważane są za najtrudniejsze. Już dostanie się w szeregi ich studentów stanowi nie lada wyzwanie. Weźmy dla przykładu medycynę, gdzie na jedno miejsce przypada zazwyczaj od kilku do kilkunastu kandydatów. Poza tym obowiązujący egzamin wstępny jest maksymalnie wyśrubowany pod względem trudności. Jeśli kandydat na przyszłego lekarza przejdzie już gęste sito rekrutacji wcale nie może spocząć na laurach, gdyż to dopiero początek ciężkiej drogi. Duża porcja wiedzy do przyswojenia a także poziom trudności egzaminów zarówno w sesji zimowej jak i letniej będą rosły z roku na rok. Poza tym przyszłego medyka czeka seria praktyk w szpitalach, która ma pozwolić zbadać predyspozycje kandydata do zawodu. Trzeba dodać również, że czas trwania studiów medycznych jest dłuższy niż w przypadku innych kierunków i wynosi około sześć i pół roku. Ukończenie studiów nie daje jeszcze pełnych kwalifikacji do wykonywania zawodu. Potrzebne jest jeszcze odbycie co najmniej dwuletniego stażu zakończonego egzaminem, po którym otrzymuje się tytuł doktora. Tak wielki wysiłek włożony w studia może jednak przynieść profity w przyszłości. Oczywiście pod warunkiem, ze wybierze się najbardziej popularną specjalizację taką jak ginekologia lub stomatologia. Lekarze prowadzący prywatne praktyki ginekologiczne lub stomatologiczne to jeden z najlepiej opłacanych obecnie zawodów.

Jak wyjechać na studia

Obecnie nic nie stoi na przeszkodzie aby młodzi ludzie z Polski wyjeżdżali na studia na zagranicznych uczelniach. Wystarczy zdać maturę, być pełnoletnim i przejść pomyślnie procedurę rekrutacji. W procesie rekrutacji trzeba się wykazać znajomością języka angielskiego ponieważ większość międzynarodowych programów kierowanych do obcokrajowców jest wykładana w języku angielskim niezależnie od języka lokalnego. Następnie ważne jest udokumentowanie zainteresowania przedmiotem studiów. Komisja rekrutująca uczelni cenić będzie bardziej doświadczenie w danej dziedzinie, chociażby w postaci udziału w konkursach i innych imprezach branżowych niż piątki od góry do dołu świadectwa maturalnego. Aplikować na zagraniczną uczelnię uczniowie ostatnich klas liceów i techników mogą poprzez formularze on line, jakie uczelnie umieszczają na swoich stronach internetowych. Jeśli ktoś podejmie decyzję o studiowaniu w Wielkiej Brytanii musi aplikować w systemie UCAS, także dostępnym w internecie. Młodzi kandydaci na studentów zagranicznych mogą również skonsultować się z przedstawicielami uczelni w naszym kraju, lub z firmami rekrutującymi kandydatów w ich imieniu. Niektórzy obecni studenci uczelni przyjmują na siebie role ambasadorów uczelni we własnym kraju. Na przykład wchodząc na stronę jednej z duńskich uczelni możemy poznać sylwetkę jednego z ambasadorów na Polskę. Najczęściej podany jest kontaktowy adres mailowy pod którym student jest gotowy odpowiedzieć na pytania dotyczące studiów.

Plusy studiowania za granicą

Odkąd Polska jest członkiem Unii Europejskiej nasza młodzież może wybierać się na studia w innych państwach członkowskich na równych prawach. Kiedy zapytamy uczniów szkól średnich jakie są plusy studiowania za granicą w pierwszym miejscu wymieniają możliwość poznania nowych ludzi z różnych krajów oraz naukę języka obcego. Wielu z przyszłych maturzystów wymienia również aspekt dobrej zabawy, zwiedzania i poznawanie innych kultur. Dopiero po chwili refleksji usłyszymy, że studia za granicą dają szanse na lepszą przyszłość, że ułatwią zdobycie pracy po ich ukończeniu. O ile zdobycze towarzyskie i przygody zależą od osobistych predyspozycji przyszłego studenta a czasem od zwykłego szczęścia, o tyle oferta przygotowania przyszłej kariery zawodowej na zagranicznych uczelniach jest faktem. W porównaniu z zagranicznymi nasz system szkolnictwa wyższego w dużej mierze tkwi wciąż w bardzo teoretycznym podejściu do wykładanych przedmiotów. Natomiast uczelnie w krajach takich jak Wielka Brytania, Holandia czy Dania od dawna stawiają na praktykę i połączenie wiedzy z praktycznym jej wykorzystaniem. Często studenci mają tam okazję na współpracę z biznesem i przemysłem od pierwszych lat studiów. Pracują metoda projektów, a zadaniem domowym jest niejednokrotnie rozwiązywanie prawdziwych problemów z hal produkcyjnych albo biura managementu pobliskiego przedsiębiorstwa. Takie przygotowanie w czasie studiów to doskonały trening przed prawdziwą karierą zawodową.

Zajęcia dodatkowe w szkole

Najważniejszym obowiązkiem każdej szkoły podstawowej w Polsce jest przekazaniem uczniom wiedzy zgodnie z ramowym programem nauczania każdego z przedmiotów ustalonym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jednak dyrekcja szkoły ma również pewną dowolność w dysponowaniu pozostałym czasem pracy nauczycieli czyli tak zwanymi godzinami do dyspozycji dyrektora. Może uznać za stosowne spędzenie tych godzin na administrowaniu szkołą, bądź zlecić w tym czasie nauczycielom przeprowadzenie zajęć dodatkowych dla uczniów. Bardzo komfortową sytuacją jest przyznanie szkole dodatkowych godzin przez jednostkę administracji samorządowej lub terytorialnej, która ją prowadzi. Te dodatkowe fundusze mogą zostać spożytkowane na opłacenie pracy nauczycieli prowadzących zajęcia dodatkowe na przykład z drugiego nowożytnego języka obcego lub informatyki. Ostatnio budżet państwa zadbał o to by nauczanie języka angielskiego było prowadzone od pierwszej klasy szkoły podstawowej przekazując na ten cel pewne środki ze swojego budżetu. Wystarczy to na przeprowadzenie 2 godzin lekcji języka angielskiego tygodniowe we wszystkich klasach I – III. Pewne środki na przykład na zajęcia wyrównawcze lub dokształcające mogą pochodzić z funduszy europejskich. Ważne jest nie tyle skąd są finansowane ile jaka jest frekwencja uczniów na zajęciach. Bez niej raczej nie można mówić o dobrze zainwestowanych pieniądzach. A przecież środki publiczne mają służyć nam wszystkim.